Windy City

Ein sonniger Morgen begrüsste uns heute in Chicago. Nach dem Frühstück zogen wir los um die Stadt zu erkunden. Wir erkannten gleich warum die Stadt “Windy City” genannt wird. Es wehte eine kühle Brise vom see her und drückte die Wolken zwischen den Hochhäusern durch. Durchaus ein Spektakel finde ich. Im Millenium Park gab es dann Kunst zu bestaunen. “Cloud Gate”, eine überdime sionierte “Bohne” die spiegelte, fantastisch. Weiter gings zum Buckingham Brunnen und in die Stadt um zu shoppen. Die berühmten zwei Hochhäuser des Marine Center waren sehr eindrücklich. Der Architekt machte es sich eimfach und gestaltet das Parkhaus und die Apartment genau gleich von Aussen. Am Abend noch eine riesen Pizza und einen gemütlichen Spaziergang zurück zum Hotel.

Chicago jest urocze, w porównaniu z NY – spokojne i wolne. Może coś jest w tej mgle, która otula budynki niemal przez cały dzień.. I fakt, piździ tu jak w kieleckiem ;) Największe wrażenie robi oczywiście jezioro, które jest malownicze i ogromne niczym morze. Bardzo fajne jest też to, że wszędzie można tu napotkać sztukę miejską – począwszy od “fasolki” (wiekiej srebrnej chmury stojącej w parku Millenium, ku uciesze dzieciaków) po rzeźby Picasso i Miro. Miasto jest na tyle kompaktowe, że udało nam się zobaczyć najważniejsze rzeczy właściwie w kilka godzin. Ale
ponieważ jest przyjemnie, zostajemy jeszcze jeden dzień :)

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s